"Opium w rosole" - sprawdzian po omówieniu lektury
Przeczytaj tekst i wykonaj zadania. Małgorzata Musierowicz, Opium w rosole Kreska spojrzała z wahaniem na Gabrielę i nieśmiało powiedziała: - Właśnie o to chciałam cię zapytać, odkąd weszłam. Ty sobie dałaś radę ze wszystkim. Żadne nieszczęście cię nie złamie. Jesteś wciąż radosna, a jak to się robi? Jak można być radosnym na tym strasznym świecie?- Nie „można”, a „trzeba” – mruknęła Gabrysia, ocierając bródkę dziecku. (…) Nikomu nic nie przyjdzie z tego, że ja się rozkleję. Pamiętasz, co twój dziadek mawia? Że uśmiech bywa aktem męstwa, że smutek to słabość i postawa zbyt wygodna. Być radosnym i dobrym, kiedy świat jest smutny i zły, to mi dopiero odwaga.- Ja nie myślę, Gabrysiu, że jest zły. Myślę, że jest piękny. tylko czasy, w których żyjemy, są straszne.Gabriela spojrzała uważnie na Kreskę ciepłymi, mądrymi oczami. Potem wlepiła jej kuksańca i powiedziała:- Cielę jesteś. A czy kiedykolwiek były inne czasy? Co też ty bredzisz, Janka, świat zawsze był taki sam – pełen miłości i nienawiści zarazem, dobra i zła, kłamstwa i prawdy. To że nas przypadkiem zło dotyka, nie znaczy wcale, że jesteśmy specjalnie pokrzywdzeni. Trzeba to przyjąć jak jeszcze jedną próbę, którą nam los zadał – i spokojnie robić swoje.- Co niby? spytała z rezygnacją Kreska. – Co w ogóle można robić w takich beznadziejnych czasach, z tak niepewną przyszłością w perspektywie?- Boże, no to samo, co w każdych innych: myśleć. Wybierać. Walczyć. Doskonalić się. Kochać… Kresce rumieniec wypłynął na twarz i czoło. Zacięła usta i odwróciła się z desperacją.- Ooo… - zrozumiała Gabriela. – No, nie mów. Kłopoty sercowe?Kreska milczała jak purpurowy głaz.- Patrzcie, państwo, a ja myślałam, że ona ma poważne problemy! – zawołała dziarskim głosem Gabriela. – No nie, tym to się w ogóle nie przejmuj! Popatrz na mnie, mąż mi uciekł na antypody, Pyzunia nawet go nie obchodzi… - tu jednakże głos Gabrysi wyraźnie się załamał. – A ja się przecież trzy-trzy-mam prawda? 1. Przytoczony fragment powieści Małgorzaty Musierowicz: ma charakter dialogowy jest charakterystyką jednej z bohaterek jest opisem miejsca wydarzeń jest typowym opowiadaniem 2. Przedstawiony we fragmencie problem Kreski dotyczy: sytuacji szkolnej choroby dziadka kłopotów miłosnych tęsknoty za rodzicami 3. We fragmencie: "Być radosnym i dobrym, kiedy świat jest smutny i zły, to mi dopiero odwaga(...)czasy, w których żyjemy, są straszne." mowa jest o czasach: powstania warszawskiego II wojny światowej stanu wojennego pandemii 4. Wymień trzy realia stanu wojennego w Polsce, o których mowa w powieści "Opium w rosole" 5. Wlepiła jej kuksańca, to znaczy, że wcisnęła jej w rękę ciastko szturchnęła ją lekko w bok nakleiła jej znaczek na czoło dała jej buziaka 6. Połącz Imię bohatera z nazwiskiem rodziny. Gabrysia Borejkowie Piotr Ogorzałkowie Matylda Stągiewkowie Sławek Lewandowscy Jacek Lelujkowie Aurelia Jedwabińscy Przeczytaj kolejny tekst i wykonaj zadania. - Jesteś bardzo ciekawą postacią - surowo oznajmiła Kreska rozbawionej Genowefie. Za drzwiami sali rozpoczynał się właśnie akt trzeci. One dwie zaś stały na grubym chodniku, po długotrwałym pobycie w toalecie damskiej. Ukrywały się tam od momentu, kiedy Kreska wyprowadziła z widowni wyjącą ze szczęścia Genowefę, tłumacząc oburzonym widzom, że biedne dziecko jest niestety umysłowo niezrównoważone. Siedziały w toalecie przez resztę drugiego aktu. Teraz, kiedy dziewczynce nie groziły już żadne nieprzyjemności ze strony wzburzonych melomanów, Kreska odważyła się wyjść z Genowefą na otwartą przestrzeń.- Nie mogę pojąć - powiedziała. - Co cię, u licha, napadło, żeby klepać dyrygenta?- Sam się podwinął - wyjaśniła Genowefa z dziecinną prostotą. Zresztą, bo ja wiem. Chciało mi się go poklepać, to poklepałam. Ja zawsze robię to, na co mam ochotę. 7. Opisane w tym fragmencie wydarzenia miały miejsce: w kościele w filharmonii w operze w kinie 8. Dokończ zdanie Kreska to przezwisko nastolatki, której prawdziwe imię i nazwisko brzmi Janina Krechowicz. 9. Wymień 4 różne miejsca w Poznaniu, gdzie toczyła się akcja powieści "Opium w rosole" 10. Kreska i Genowefa ukrywały się przed widzami: w toalecie na korytarzu w szatni za kurtyną Przeczytaj tekst i wykonaj zadania Pani Marta była kobietą słusznej postury, toteż gdy otworzyła drzwi, wzrok jej zawisł na wysokości metra siedemdziesiąt, gdzie w powietrzu nie było nawet muchy. Dopiero na bąknięte gdzieś z dołu "dzień dobry" opuściła oczy i ujrzała na progu chudą, niedużą dziewczynkę.- Dzień dobry - odrzekła - Czego chcesz mała?Dziewczynka podniosłą na nią czarne oczy, dygnęła i uśmiechnęła się szeroko, ukazując mnóstwo różnorodnych zębów i szczerb.- Przyszłam na obiadek - oznajmiła. 11. Wyjaśnij w dwóch zdaniach, dlaczego dziewczynka przyszła na obiadek. 12. Czy Ewa Jedwabińska była dobrą matką? Odpowiedz na to pytanie, a swoją odpowiedź uzasadnij dwoma argumentami.