Czas teraźniejszy/przeszły/przyszły
Proszę wstawić w czasie teraźniejszym. Codziennie (Ja) (1) WSTAJĘ (wstawać) rano o siódmej. (2) idę(iść) do kuchni i (3) parzę(parzyć) herbatę i kawę dla całej rodziny. Moja córka (4) kroi(kroić) chleb i ser. Syn (5) włącza(włączać) radio i wszyscy słuchamy(słuchać) wiadomości. Córka (7) karmi(karmić) psa i kota, a następnie (8) wychodzi(wychodzić) z psem na spacer. To ona (9) opiekuje się(opiekować się) zwierzętami i je (10) pielęgnuje(pielęgnować). Mąż (11) wyjeżdża(wyjeżdżać) do pracy o ósmej. Ja (12) odprowadzam(odprowadzać) dzieci do szkoły. Następnie wracam(wraca) do domu i przygotowuję(przygotowywać) materiały na zajęcia. (Ja) (13) wymyślam(wymyślać) i (14) piszę(pisać) różne ćwiczenia i (15) przeglądam(przeglądać) podręczniki. Po południu (ja) (16) odbieram (odbierać) dzieci ze szkoły i (17) razem wracamy (wracać) do domu. Zwykle wszyscy (18) namawiają (namawiać) mnie, żebym zrobiła pierogi. Często (19) zgadzam (zgadzać się), a cała rodzina (20) cieszy się (cieszyć się) i pomaga mi. Wstaw czasownik "BYĆ" w odpowiedniej formie czasu przyszłego. - Jutro będę (być) robiła makaron. A ty, co będziesz robił?- Ja? Nie wiem. Wiem, że Tomek i Marcin będą mieli mecz, a Kasia będzie robiła zakupy.- Może wszyscy razem będziemy oglądali film?- Może wy będziecie, ja nie dam rady. Iść, jechać, chodzić, jeździć- czas teraźniejszy i przeszły Anka od wielu dni CHODZI na piechotę na uniwersytet. Zazwyczaj idzieokoło 30 minut. Zwykle jeździłado tej pory autobusem, bo było szybciej. Autobus jechałokoło 10 minut. Odkąd zaczęli budowę metra, autobus zaczął się spóźniać i teraz nie jeździtak szybko i regularnie. Zauważyła, że w tej sytuacji ludzie wolą tramwaje i jeżdżą nimi, zamiast czekać na 127. Ostatnio Anka spotkała Kazika. Wywiązała się miedzy nimi rozmowa. Anka powiedziała: Zwykle bym nie szła na piechotę, ale przez budowę metra nigdy nie wiem, czy będę na czas. Kazio przyznał jej racje i powiedział, że kiedy było metro jeździł do pracy autobusem, ale teraz jeździ tramwajem, chociaż wczoraj szedł pieszo, bo tramwaje się zepsuły. Masakra, żeby w stolicy transport tak koszmarnie jeździł. Dziś to samo, ani autobusu, ani tramwaju. Idę do pracy na piechotę. Proszę wstawić wyrazy w odpowiedniej formie. Historia życia babci Anny ZAWIERA (zawierać) wiele trudnych momentów, o których ja i mój mąż SŁYSZELIŚMY (słyszeć) nie raz. Jednak zawsze, kiedy jeździliśmy (jeździć – my) w odwiedziny do dziadków, babcia dzieliła się z nami kolejnymi opowieściami o wojnie. Cała rodzina doświadczyła (doświadczyć) wtedy strachu, niepewności, a jeden z braci Anny nigdy nie wrócił (wrócić) do domu. Do dziś ani babcia, ani jej siostry nie wiedzą (wiedzieć), co się z nim stało. W czasie wojny babcia, jako bardzo młoda dziewczyna, zaczęła (zacząć) pracować w jedynej piekarni w mieście. Dzięki temu w domu od czasu do czasu wszyscy jedli (jeść) chleb. A my dzisiaj nie możemy (móc) wyobrazić sobie jednego dnia bez pieczywa! Teraz dzieci babci Anny na szczęście nie znają (znać) głodu. Babcia ma dwie córki, które dziś prowadzą (prowadzić) swoje firmy, a jej syn skończył studia i obecnie projektuje (projektować) domy.